ďťż

Pełne deskowanie dachu





Vafel - 18-12-2009 12:35

Z tego co mi się wydaje każdy dach jest inny.

Masz dach typu stodoła - i chwała Ci za to... zero docinania, obróbek pewnie też nie za wiele...

Chciałabym zobaczyć 3 dni na swoim dachu - dwie facjaty, przyczółki.

U moich rodziców - dach koperta, 8 okien dachowych + dach nad łącznikiem i garażem z 3 facjatkami - ekipa pana Sasa (serdecznie pozdrawiam) -8 chłopa - robili ok. 2 tygodni.

Vafel generalizujesz... , bo co innego jest krycie budynku nowego, a co innego remont dachu na budynku zamieszkałym...
No OK. Zgadza się. Może trochę za bardzo zasugerowałem się swoim własnym przypadkiem.

Ale to i tak nie zmienia sensu mojej wcześniejszej wypowiedzi. To znaczy, nawet gdyby ten remont dachu miał potrwać 3 tygodnie, to nadal nie jest to dla mnie dobry powód do deskowania dachu.

Pozdrawiam,





Ciril - 18-12-2009 13:10
Jest...

Mogę Ci pokazać zdjęcia z remontu dachu u swojej kuzynki dach dwuspadowy typu stodoła - 10 lat temu położyli blachę bez deskowania, w zeszłym roku była zmiana na dachówkę, piękna była pogoda - fachmani zdemontowali blachę z jednej strony, położyli część folii i przyszedł piękny front burzowy... co tu dalej opisywać???

Wynik??

Parkiety szlag trafił, farbę na ścianach szlag trafił, gładzie szlag trafił, ze stropu lało się jak z cebra, wodę na poddaszu szufelką do wiader zbierali...

Gdyby było deskowanie folia by wytrzymała, bnawet na szybko przybita na czas burzy...

Jak decydowałam się na deskowanie rozmawiałam z kilkoma ekipami dekarzy i żaden, żaden nie odradził mi deskowania.

Ale ja to i mury i więźbę mam przeciwpancerną :lol:



Vafel - 18-12-2009 13:31

Jest...

Mogę Ci pokazać zdjęcia z remontu dachu u swojej kuzynki dach dwuspadowy typu stodoła - 10 lat temu położyli blachę bez deskowania, w zeszłym roku była zmiana na dachówkę, piękna była pogoda - fachmani zdemontowali blachę z jednej strony, położyli część folii i przyszedł piękny front burzowy... co tu dalej opisywać???

Wynik??

Parkiety szlag trafił, farbę na ścianach szlag trafił, gładzie szlag trafił, ze stropu lało się jak z cebra, wodę na poddaszu szufelką do wiader zbierali...

Gdyby było deskowanie folia by wytrzymała, bnawet na szybko przybita na czas burzy...

Jak decydowałam się na deskowanie rozmawiałam z kilkoma ekipami dekarzy i żaden, żaden nie odradził mi deskowania.

Ale ja to i mury i więźbę mam przeciwpancerną :lol:
Ale co się stało? Nie założyli folii? Założyli ale pękła? Dziwne to trochę, bo te folie dachowe to wcale nie są jakieś mega łatwe do uszkodzenia. Przyjamniej ta, którą ja kupiłem była całkiem wytrzymała - nie tak łatwo ją rozedrzeć...



Ciril - 18-12-2009 13:53
Założyli...
tylko nikt nie stał i nie patrzył od czego się na zszywkach porwała - wiatr, czy ulewa.

Nie dziwi mnie to... podczas tegorocznej burzy wiaterek mojego stalowego żurawia przewrócił, a waży ze 200 kg...





Andrzej Wilhelmi - 18-12-2009 23:53

...Tez uwazam, ze przy deskach nie bedzie wentylacji poszycia... Ja tak nie uważam!
A odnośnie deskowania i papy to sposób sprawdzony od 100 lat a z foliami nie sprawdzony a jedynie stosowany powiedzmy, że od 20 lat. Nigdy nie twierdziłem, że folia jest zła. Twierdzę natomiast, że jest to materiał niedopracowany.
Czy uważasz, że jak zastosujesz folię to nie będziesz miał grzybów? O tym w zdecydowanej większości nie decydują materiały a błędy wykonawcze! Pozdrawiam.



alider - 19-12-2009 00:55

...Tez uwazam, ze przy deskach nie bedzie wentylacji poszycia... Ja tak nie uważam! Te deski na krowkiach naroznych nie sa takie glupie. W moim przypadku, krokwie narozne nie sa podciete (blad?) i nie tworza kata ostrego na gorze. Takie deski to po prostu kontrlaty tyle tylko ze 15 cm szerokie, ktore i tak sie stosuje w tym miejscu (tutaj znalazlem, co prawda nie mojej ale dosc dobry opis monatrzu dachowki http://www.budnet.pl/pliki/braas_instrukcje_150dpi.pdf). Te deski sluza do stowrzenia "szczytu", a oczywiscie na to wspornik do laty, lata, tasma kal-went. i gasior. A wentylacja pod dachowka jest. Tyle tylko ze wracam do 4cm dla kontrlat. Zmowie po prostu kilka desek 15x4cm.
Moj blad w opisie problemu.

A odnośnie deskowania i papy to sposób sprawdzony od 100 lat. Ale czy na pewno to deskowanie i konstrukcja byly okladane (nawet przy zachowaniu szczeliny) warstwa 20 lub wiecej cm welny, lub czymkolwiek innym? No nie wiem. Taka welna gdy dostanie wilgoci, ktora ma problem z ujsciem na pewno nie sluzy drewnu.

Czy uważasz, że jak zastosujesz folię to nie będziesz miał grzybów? Gwarancji nigdy nie ma, ale uwazam, ze ryzyko jest zdecydowanie mniejsze. Ze usuwanie wilgoci na skomplikowanych dachach bedzie sprawniejsze niz przy szczelinie. Oczywiscie zdaje sobie sprawe ze deskowanie ma wiele cennych zalet, jak rowniez ulatwia zycie dekarzom, ale ja osobiscie nie bardzo mam ochote za to placic. Pozdrawiam.

- Adam



Andrzej Wilhelmi - 21-12-2009 00:41

...usuwanie wilgoci na skomplikowanych dachach bedzie sprawniejsze... A na jakich przesłankach opierasz takie twierdzenie?
W przypadku gdy po obu stronach folii dachowej stężenie pary wodnej jest takie same żadnego przepływu pary wodnej nie będzie! Jedynym gwarantem jest prawidłowo wykonana wentylacja połaci dachu!
Nadal nie bardzo rozumiem o jakich deskach na wykonanie kalenicy piszesz. W kalenicy jest wspornik i łata podobnie na narożu. Całkiem możliwe, że ja się nie znam. Pozdrawiam.



alider - 21-12-2009 08:45

...usuwanie wilgoci na skomplikowanych dachach bedzie sprawniejsze... A na jakich przesłankach opierasz takie twierdzenie? Bo wilgoc z ocieplenia moze dosc swobodnie "wyparowac" przez membrane na niemal calej powierzchni dachu. Do tego oczywiscie potrzeba jest b. dobra wentylacja nad membrana.

W przypadku gdy po obu stronach folii dachowej stężenie pary wodnej jest takie same żadnego przepływu pary wodnej nie będzie! Jedynym gwarantem jest prawidłowo wykonana wentylacja połaci dachu! Absolutnie sie z tym zgadzam. W przypadku membran, uwazam ze wentylacja pod dachowka jest wazniejsza niz w przypadku zwyklych folii czy papy. Dlatego nie podobaly mi sie sugestie ekipy aby zmniejszyc przekrowj kontrlat z 4 to 2,5 cm.
Tak na marginesie, zgadzam sie z autorem tego artykulu (http://www.dachy.org/artykuly,1239,U...pie_dachu.html) i zdecydowalem sie na rozwiaznie z odprowadzniem wody z folii pod rynne.

Nadal nie bardzo rozumiem o jakich deskach na wykonanie kalenicy piszesz. W kalenicy jest wspornik i łata podobnie na narożu. Całkiem możliwe, że ja się nie znam. Pozdrawiam. Krokwie narozne mam 28x14cm. Czyli na gorze mam 14 cm plasko zakonczone. Z tego co sie douczylem z internetu, to wzdluz tych krokw, na "rogach" bije sie kontrlaty w plaszczyznach polaci, ktore krokwia laczy. Wydaje mi sie, ze u mnie te 14cm to jest dosc spora odleglosc i miedzy tymi kontrlatami bedzie nadal ok 10cm przerwy. Mysle ze te deski (czytaj 12-15cm szerokie kontrlaty) po prostu niweluja ta przerwe do 3-4cm, tworzac kat ostry, jak w kalenicy. Miedzy to oczywiscie wspornik i lata kalenicowa. Ekipa argumentuje, ze te "szerokie kontrlaty" pomagaja ulozyc gasiory idealnie rowno, co podobno wcale nie czesto sie zdarza, a na krowkiach naroznych jest to bardzo widoczne. Do konca nie jestem przekonany, czy to nie zaburzy wylotu powietrza. Zobacze po rozmowie z ekipa.

- Adam



darsalam - 21-12-2009 09:02
Ja tez nie mam deskowanie.Gdybym dawał blachodachówkę to pewnie bym dał ale przy dachówkach. Moi rodzice maja stodołę budowana w latach 50.Dachówka tam jest , deskowania nie ma i jeszcze przez 60 lat jej uzytkowania nie zdarzyło się, żeby coś zamokło czy spadło.No ale to stara dobra robota



FlashBack - 21-12-2009 09:05
szkoda, ze pojawiaja sie opisy typu: mam dach deskowany.
w efekcie to, tylko kilka nabitych przypadkowo desek.



krolik2002 - 16-01-2010 13:56
witam,
zapłaciłem za deskowanie i dziś ręce mi opadły. Przyjechałem na budowę a na ziemi leżą surowe dechy. Zadzwoniłem do wykonawcy i usłyszałem, że oczywiście są zaimpregnowane ciśnieniowo. Czemu nie są oznaczone zielonym barwnikiem i jak sprawdzić czy faktycznie są zaimpregnowane ???



przemekj21 - 19-01-2010 18:00
Drodzy koledzy.

Czy bylby ktos na tyle laskawy i podeslal jakies zdjecia wykonania szczeliny wentylacyjnej w pelnym deskowaniu dachu kopertowego, oczywiscie chodzi mi o szczeline w okolicach krowki naroznych.

Pozdrawiam



Sandacz - 19-01-2010 22:46
[quote="przemekj21"]Drodzy koledzy.

Czy bylby ktos na tyle laskawy i podeslal jakies zdjecia wykonania szczeliny wentylacyjnej w pelnym deskowaniu dachu kopertowego, oczywiscie chodzi mi o szczeline w okolicach krowki naroznych.

Pozdrawiam[/quote

Po prostu wywiercasz dziurki wiertłem do drewna, które zabezpieczasz membraną ,rurkami z peszla etc., możesz dodatkowo rozciąć papę na narożach (też ją zabazpieczając membraną)



Andrzej Wilhelmi - 20-01-2010 23:00
Pozdrawiam. :roll:



Serwis24 - 20-01-2010 23:46
Tylko on się zgadza :)) Tak źle i tak nie dobrze :) pozdr też adam



Andrzej Wilhelmi - 22-01-2010 22:40
Dziękuję, że zwróciłeś mi uwagę :wink: . Tak to jest jak chęć zabrania głosu zaślepia :roll: . Wykasowałem. Pozdrawiam.



koloboro - 11-02-2010 19:21
Witam
Panowie czy na odeskowany i pokryty papą dach na który planuje położyć blachodachówkę potrzebne są kontrłaty i łaty ??
Czy wystarczy przykręcić blachę do desek ??
Pozdrawiam'



kuciar - 11-02-2010 19:45
a co przy pokryciach blacha?deskowanie i papa?czy raczej sztywne poszycie(deski sosonowe,swierkowe,jodlowe lub topolowe gr.24-25mm szer.12-15 odstep 2-5cm (jesli nie, trzeba ulozyc membrane separacyjna)
odnosnie papy wyczytalem takie stwierdzenie:




tymon2010 - 11-02-2010 20:18
Witam wszystkich
Tak sobie czytam i się zastanawiam:
- jaka jest żywotność papy przybitej "papiakami" bezpośrednio na deski?
- jak z gwarancją producenta takiej papy - ze względu na sposób ułożenia i "konserwacji"? - chyba nie zdejmujecie pokrycia głównego do konserwacji papy :D
- i jak to wszystko się przekłada na żywotność papy w porównaniu do membran dachowych?
pozdrawiam



Andrzej Wilhelmi - 12-02-2010 03:41
A jaką konserwację papy masz na myśli skoro nie działa na nią promieniowanie słoneczne jedyny jej zabójca. Czy ściąga się podłogę i wylewkę aby konserwować izolację posadzki? Czy podnosi sie dom aby konserwować izolację ław fundamentowych? :roll: :wink: . Pozdrawiam.



Andrzej Wilhelmi - 12-02-2010 03:50

... czy na odeskowany i pokryty papą dach na który planuje położyć blachodachówkę potrzebne są kontrłaty i łaty ??
Czy wystarczy przykręcić blachę do desek ??
Tak potrzebne z następujących powodów:
- skuteczniejsza wentylacja połaci,
- szczelne krycie wstępne (spływająca po papie woda mogłaby powodować przecieki w miejscach nocowania blachodachówki),
- brak mocowania w przypadku trafienia wkrętami pomiędzy deski,
- łaty pozwalają na praktycznie idealne wyrównanie połaci dachu.
Pozdrawiam.



tymon2010 - 12-02-2010 09:41
Ale ja nie pytałem o izolację pod posadzką. A czy ktoś tam zaglądał - zaglądnie jak będzie mu coś przeciekać lub pękać i się zdziwi że np papa wyparowała albo styropian.
:o
Chodziło mi o porównanie żywotności tych dwóch materiałów jakimi są folia i papa - bo jeżeli papa nie jest konserwowana to i ją po jakim czasie trafi szlag, przecież na proces starzenia mają wpływ nie tylko promienie słoneczne.
A coś takiego jak zmiana temperatury, zginanie, rozciąganie papy?
I z innej beczki - jakiego rodzaju papy stosujecie na deskowaniu?



Andrzej Wilhelmi - 12-02-2010 17:56
No to bądź pewien, że zakryta dorówna żywotności dachówce. Najlepiej zastosować papę podkładową termozgrzewalną. Pozdrawiam.



krolik2002 - 18-02-2010 18:58
a czy papiaki trzeba koniecznie smarować "lepikiem" aby nie ciekło czy to zbędna robota ? Właśnie zaczynają papować i zaraz kładą ceramikę



tcsmile - 18-02-2010 22:20
to i jeszcze ja sie dolacze...
jaka powinna byc zastosowana papa na deskowanie dachu?
wystarczy na lepiku czy lepsza bedzie termozgrzewalna?



MistrzJan - 19-02-2010 10:57
Papiaki przy kryciu papą mają być NIEWIDOCZNE czyli pod zakładką.Jeśli chodzi o rodzaj to ja zawsze namawiam inwestorów na papę z SBS-em. Pozdrawiam Jan.



krolik2002 - 19-02-2010 17:37
moja ekipa robi jednak na zszywki i biją od razu łaty/kontrłaty. PODOBNO to lepsze niż papiaki, które dekarze (niektóre) będą wyciągać bo coś tam (niedosłyszałem o co chodzi) :oops: i ogólnie wychodzą z założenia, że papiaki dziurawię papę....niepotrzebnie.

Mają rację czy to kolejne ułatwienie kosztem jakości



MistrzJan - 20-02-2010 12:36
Generalnie chodzi o to, żeby dach był szczelny przed kryciem właściwym. Pokryj papą i poczekaj na ulewę , wtedy wszystko wyjdzie: szczelność przy kominach ,koszach ,oknach, wywiewkach. Pozdrawiam Jan.



seba-cz - 16-03-2010 22:50
Przeczytałem ten post od początku do końca i każdy ma swoje argumenty przy których się upiera i już.

deskowanie + papa
wynika to z technologii kładzenia (zgoda)

sama membrana paroprzepuszczalna mocowana do krokwi
ok tylko pod warunkiem, że na całej powierzchni pod tą membraną będzie warstwa która będzie ją chroniła przed działaniem UV (zakryje ją np. warstwa ocieplenia)

deskowanie + membrana paroprzepuszczalna
stosowane w przypadku poddaszy mieszkalnych nad którymi zostaje jeszcze przestrzeń niezamieszkała. Bo przecież chcemy zatrzymać ciepło jak najbliżej poddasza mieszkalnego (ocieplenie ułożone między jętkami), a nie wyprowadzać go pod samą kalenicę.
W tym przypadku membrana między jętkami a kalenicą jest narażona na działanie UV chociażby przez wyłaz dachowy i z gwarancji NICI. WIĘC
bez sensu jest układać deskowanie na połaci dachu od jętek do kalenicy dlatego układa się je (deski) od okapu do kalenicy

Ci którzy pisali, że deskowanie pod membraną jest bez sensu powinni zastanowić się dla którego przypadku (opisanego przeze mnie) udzielali odpowiedzi.

Pozdrawiam forumowiczów



Andrzej Wilhelmi - 16-03-2010 23:29
A na jakiej podstawie twierdzisz, że deskowanie ochroni folię od spodu?! Po między deskami bitymi na styk po wyschnięciu tworzą się szczeliny dochodzące nawet do 2 cm. Wniosek z tego taki, że deski nie chronią przed UV czyli deskowanie pod folię nie ma merytorycznego uzasadnienia. Krycie wstępne dla dachu z nieużytkowym poddaszem można by wykonać tak: od okapu do ściany gruba czarna folia budowlana, dalej do jętek folia wysoko paroprzepuszczalna a od jętek do kalenicy gruba czarna folia budowlana. Pozdrawiam.



seba-cz - 17-03-2010 07:30
Widzę, że Andrzej Wilhelmi przyjął strategię krytykowania, a nie poszukiwania rozwiązania dla membrany dachowej.

Każdy wie, że deski rozsychają się dlatego robi się na nich zakład (wycinasz schodzące się boki tych desek). Nawet jak się rozeschną to zakład się zmniejszy ale i tak zostanie.

Zapomniałem dodać do mojej wczorajszej wypowiedzi, że producenci membran dachowych nie zalecają, aby membrany stykały się z zaimpregnowaną więźbą dachową (impregnaty pogarszają właściwości tych membran).

Deski można samemu zaimpregnować na budowie i tyko spodnią część która z membraną nie będzie miała styku.

Po to właśnie deski, żeby membrana była oddzielona, długo żyła, żeby gwarancja była zachowana i żeby spokojnie spać.

Ps.
Myślałem, że liderzy forum udzielają wyczerpujących odpowiedzi na nurtujące forumowiczów pytania



MistrzJan - 17-03-2010 08:25
Człowieku, połóż dobrą papę na deski to nic Cię nie będzie nurtowało i będziesz spać spokojnie. Pozdrawiam Jan.



seba-cz - 17-03-2010 12:18
Radzę osobie "MistrzJan" czytanie ze zrozumieniem.

Mnie nic nie nurtuje i nie mam problemu bo swoje rozwiązanie już mam wybrane.

Zamiast przekonywać, żeby położyć dobrą papę podaj rozwiązania z których każdy wybierze te najlepsze dla siebie. Tylko żeby takie rozwiązania podać to trzeba mieć wiedzę - nieprawdaż

Natomiast wielu forumowiczów zwróciło się na tym poście o poradę w kwestii wykorzystania papy, deskowania, membrany. A skoro się takie pytania pojawiły to należy napisać jakie są rozsądne rozwiązania, a wybór zostawić już danemu forumowiczowi.

Na temat papy nie wypowiadałem się bo zrobili to bardzo licznie inni przede mną.

Natomiast nikt nie napisał jak postępować z membraną. Znalazłem tylko komentarze stwierdzające, że nie ma merytorycznego uzasadnienia stosowania deskowania pod membranę.

W określonych przypadkach stosowanie deskowania jest wskazane (patrz wcześniejsza wypowiedź)

Pozdrawiam



adam2007 - 17-03-2010 17:24

Widzę, że Andrzej Wilhelmi przyjął strategię krytykowania, a nie poszukiwania rozwiązania dla membrany dachowej.

Każdy wie, że deski rozsychają się dlatego robi się na nich zakład (wycinasz schodzące się boki tych desek). Nawet jak się rozeschną to zakład się zmniejszy ale i tak zostanie.

Zapomniałem dodać do mojej wczorajszej wypowiedzi, że producenci membran dachowych nie zalecają, aby membrany stykały się z zaimpregnowaną więźbą dachową (impregnaty pogarszają właściwości tych membran).

Deski można samemu zaimpregnować na budowie i tyko spodnią część która z membraną nie będzie miała styku.

Po to właśnie deski, żeby membrana była oddzielona, długo żyła, żeby gwarancja była zachowana i żeby spokojnie spać.

Ps.
Myślałem, że liderzy forum udzielają wyczerpujących odpowiedzi na nurtujące forumowiczów pytania

Folia , która jest przewidziana na deskowanie jest o wiele mocniejsza i inny skład ma niż zwykła. Zresztą co ty myślisz, że folia po zetknięciu z deską zaimpregnowaną po 10 latach zniknie albo przedziurawi sie ? :lol:

Remont dachu robi się średnio co 30-40 lat więc czy będzie papa czy folia i tak będzie zmieniane zapewne. Nie dramatyzuj.

Jak boli cię folia to połóż papę i masz z bańki.



Andrzej Wilhelmi - 18-03-2010 00:00

...Każdy wie, że deski rozsychają się dlatego robi się na nich zakład (wycinasz schodzące się boki tych desek).
... producenci membran dachowych nie zalecają, aby membrany stykały się z zaimpregnowaną więźbą dachową (impregnaty pogarszają właściwości tych membran).
Deski można samemu zaimpregnować na budowie i tyko spodnią część która z membraną nie będzie miała styku.
Po to właśnie deski, żeby membrana była oddzielona, długo żyła, żeby gwarancja była zachowana i żeby spokojnie spać.
Ps.
Myślałem, że liderzy forum udzielają wyczerpujących odpowiedzi na nurtujące forumowiczów pytania
Z tych Twoich wypowiedzi jasno wynika, że myślenie nie jest Twoją najlepszą stroną.
O jakim wycinaniu desek na zakład piszesz?! :roll:
Podaj choćby jednego producenta, który nie zaleca aby folia stykała się z zaimpregnowaną powierzchnią. Co najwyżej może takie ograniczenie odnosić się do konkretnych impregnatów.
Jaki jest sens impregnacji jednostronnej?! :(
Niby od czego deski mają oddzielać membranę?! :roll:
Nie przedstawiłeś żadnego merytorycznego uzasadnienia stosowania folii na deskowaniu. Mnie to nie dziwi bo takiego uzasadnienia nie ma!!!
Folia na deskowaniu to nieporozumienie i same kłopoty.
Pozdrawiam.



seba-cz - 18-03-2010 07:47
Z tych Twoich wypowiedzi jasno wynika, że myślenie nie jest Twoją najlepszą stroną.
O jakim wycinaniu desek na zakład piszesz?!

O normalnym

Podaj choćby jednego producenta, który nie zaleca aby folia stykała się z zaimpregnowaną powierzchnią. Co najwyżej może takie ograniczenie odnosić się do konkretnych impregnatów.

Zawarte w impregnatach środki solne są agresywne i w styku z membraną pogarszają jej właściwości w miejscach styku.
Jestem ciekaw czy kupując zaimpregnowaną więźbę dachową (w szczególności krokwie - bo to do nich mocujesz membranę; przy założeniu że pod membraną nie będzie deskowania) pytasz czym została zaimpregnowana i jakie jest prawdopodobieństwo, że rzeczywiście środkiem który nie posiadał w swoim składzie tych soli ?

Jaki jest sens impregnacji jednostronnej?!

Niby od czego deski mają oddzielać membranę?!

Od zaimpregnowanej więźby dachowej zawierającej agresywne środki solne (od krokwi - wynika to z kolejności prac dekarskich)

Nie przedstawiłeś żadnego merytorycznego uzasadnienia stosowania folii na deskowaniu. Mnie to nie dziwi bo takiego uzasadnienia nie ma!!!
Folia na deskowaniu to nieporozumienie i same kłopoty.

Oprócz złego wpływu środków solnych dodatkowo w domach gdzie konstrukcja dachu jest krokwiowo-jętkowa deski dodatkowo mają chronić przed UV, jak to napisałem wcześniej (gdzie ocieplenie w przestrzeni od jętek do kalenicy nie występuje i nie chroni przed UV)

Diabeł tkwi w szczegółach: jestem ciekaw czy producent membran uwzględni ci gwarancję na przeciekającą membranę, jeżeli okaże się że środki solne w zaimpregnowanej więźbie dachowej w miejscu styku pogorszyły jej właściwości, albo że membrana była narażona na działanie promieni UV

Pozdrawiam



Andrzej Wilhelmi - 18-03-2010 18:24
Czy jesteś w stanie napisać w końcu coś konkretnego?
Jakie "środki solne" są agresywne dla folii i na czym ta agresja ma polegać?
Jak może wnikać z zaimpregnowanej krokwi do folii impregnat niewypłukiwalny?
Jak zamierzasz chronić folię przed impregnowaną kontrłatą?
No i może podasz choćby jednego producenta folii, który zabrania montować swoje wyroby na impregnowanych krokwiach.
Przestań pisać że deski chronią folię przed UV bo nie chronią!
Oczywiście możesz pisać co Ci przyjdzie do głowy tylko warto by się pod tymi rewelacjami czytelnie podpisać. Pozdrawiam.



seba-cz - 18-03-2010 21:00
Czy jesteś w stanie napisać w końcu coś konkretnego?

bez komentarza

Jakie "środki solne" są agresywne dla folii i na czym ta agresja ma polegać?

Trzeba wziąć sobie taki produkt, przeczytać skład, sprawdzić które związki są związkami soli i zobaczyć jakie mają działanie i w jaki sposób reagują z innymi materiałami - trzeba poświęcić na to trochę czasu niewątpliwie

Jak może wnikać z zaimpregnowanej krokwi do folii impregnat niewypłukiwalny?

Przecież impregnacja nie powoduje, że impregnat wnika tylko do środka a na zewnątrz krokwi już go nie ma. Jak ludzie kupują zaimpregnowane drewno to przecież widać na zewnątrz kolor impregnatu - skoro widać kolor to ten impregnat jest też na zewnętrznej stronie - dotykając drewno zaimpregnowane dotykasz impregnatu

Jak zamierzasz chronić folię przed impregnowaną kontrłatą?

A kto powiedział/twierdzi, że kontrłaty trzeba impregnować ?

No i może podasz choćby jednego producenta folii, który zabrania montować swoje wyroby na impregnowanych krokwiach.

Ja nigdy takich słów nie użyłem (tzn. słów: zabraniają montować membrany na elementach impregnowanych), a Ty jeżeli odwołujesz się do tego co Ja powiedziałem to postaraj się dobrze cytować. Przypominam swoją wypowiedź tutaj cytat:

"... producenci membran dachowych nie zalecają, aby membrany stykały się z zaimpregnowaną więźbą dachową (impregnaty pogarszają właściwości tych membran). "

Na poparcie swoich słów wklejam poniższy odnośnik

http://www.tyvek.pl/poradnik/DPTyvek_ogolnezasady.pdf

ułatwię poszukiwanie - strona 23 z 26 dla tych którzy nie mają, aż tyle czasu do poświęcenia na czytanie

Przestań pisać że deski chronią folię przed UV bo nie chronią!

Oczywiście, że chronią przed dostawaniem się światła dziennego (w widmie tego światła znajduje się także promieniowanie UV) tylko deski nie bije się na styk tylko na zakład - wykonanie zakładu to dodatkowa praca którą trzeba samemu zrobić, albo dodatkowa kasa dla ekipy którą się wynajęło.

Skoro deski nie chronią przed UV to Ci ludzie, którzy wykonali sobie podbitkę z desek (od okapu do najczęściej ocieplenia) mają problem, bo jeżeli mają membranę to się ona zestarzeje bardzo szybko według Twojej teorii.

Oczywiście możesz pisać co Ci przyjdzie do głowy tylko warto by się pod tymi rewelacjami czytelnie podpisać.

Nie jestem jakiś tam anonim - mam założone konto na tym portalu internetowym i podczas jego zakładania podałem moje dane - "autor" czyli seba-cz jest tożsamy z tymi danymi

Cytat: "nigdy nie doradzisz/przekonasz nieprzekonanemu/nieprzekonanego"

Pozdrawiam.



krolik2002 - 18-03-2010 21:15
jesteś analitykiem ?? pracujesz w "procesie" w korporacji ??

Sorry ale jak czytam o deskach na zakładkę to widać, że nie masz pojęcia o praktyce (ja też nie mam) ale co gorsze nie jesteś "techniczny" (ja jestem) bo Twój pomysł jest niewykonalny i bezsensowny.

Pomyśl chwilę....."zakładki" w deskach powiedzmy, że ok jak ktoś się uprze ale decha bita do krokwy, niby jak??? na pływające gwoździe?????



TOMASZQS - 18-03-2010 22:29

jesteś analitykiem ?? pracujesz w "procesie" w korporacji ??

Sorry ale jak czytam o deskach na zakładkę to widać, że nie masz pojęcia o praktyce (ja też nie mam) ale co gorsze nie jesteś "techniczny" (ja jestem) bo Twój pomysł jest niewykonalny i bezsensowny.

Pomyśl chwilę....."zakładki" w deskach powiedzmy, że ok jak ktoś się uprze ale decha bita do krokwy, niby jak??? na pływające gwoździe?????
Faktycznie przyjacielu praktyki nie znasz... jak ? ano normalnie gwożdziami panie :lol: na żuławach masz pełno takich chałup zbudowanych jeszcze przez Mennonitów, ani grama papy, ani grama membrany :wink: dechy na zakładkę na to ceramiczna esówka i przeszło sto lat na dachu :D a ty piszesz nie da się, pomyśleć wystarczy



krolik2002 - 18-03-2010 23:02

Każdy wie, że deski rozsychają się dlatego robi się na nich zakład (wycinasz schodzące się boki tych desek). Nawet jak się rozeschną to zakład się zmniejszy ale i tak zostanie. czy aby na bank taką techniką na żuławach budowali ?? :wink:



TOMASZQS - 18-03-2010 23:49
na bank robili na zakład, :wink: co do ścinania boków ? to niewiem o co biega :D



marian02 - 19-03-2010 16:28
Ludzire co wy tam wypisujecie nijak się to ma do praktyki i do nowych technologi.Po pierwsze folia jest odporna na wszelkie sole i impregnaty, i jak nie jest narażona na promienie słoneczne to nie straci swoich właściwości przez 50 lat a napewno więcej(mówię to jako praktyk).Po drugie na dechy daje się pape albo specjalną membrane dachową na deskowanie.Może być membrana bez deskowania wtedy nie robi się szczeliny wentylacyjnej nad wełną.Moim zdaniem z deskowaniem bezpieczniej bo sztywniejszy dach i nie robią się zwisy zalegającej wody np.po nawianym roztopionym śniegu.



krolik2002 - 19-03-2010 16:38

(...) folia jest odporna na wszelkie sole i impregnaty, i jak nie jest narażona na promienie słoneczne to nie straci swoich właściwości przez 50 lat a napewno więcej(mówię to jako praktyk no popatrz.... nie wiedziałem, że ok. 1960roku zaczęto kłaść folię, która leży do dzisiaj. Myślałem, że to patent sprzed max.15tu lat

chyba, że masz na myśli folię typu "cerata" prawie oddychająca :wink:



marian02 - 19-03-2010 16:53
Przynaję się bez bicia że nie miałem na myśli foli na dachu tylko w ogólnym pojęciu, ale czy w technologi na zachodzie w latach sześćdziesiątych nie była stosowana to już taki pewny bym nie był .



Andrzej Wilhelmi - 20-03-2010 17:47
To, że "seba-cz" nie ma żadnej praktyki to widać z jego wypowiedzi. Myślałem, że ma trochę wiedzy ale i tej mu brakuje. Wie, że dzwonią tylko nie wie, w którym kościele. Oczywiście impregnaty solne żadnej szkody folii nie uczynią natomiast zachlapanie folii w trakcie impregnacji istniejącego dachu takim impregnatem (np. Fobosem) może powodować przecieki gdyż sól osadzająca się na folii spowoduje podciąganie wody jak również będzie ją absorbować z przepływającego powietrza. Podbitka drewniana doskonale chroni szczyty i okapy bo jest montowana na zasadzie pióro-wpust. Deski na dachu też by chroniły gdyby były tak montowane (tak jak deski podłogowe). Są to deski frezowane fabrycznie a nie podcinane na budowie. Można oczywiście pokryć dach deskami na zakład ale żadnej folii ani papy nie można już na nich montować. Utrudniony byłby również montaż kontrłat w związku z powyższym takie rozwiązanie obecnie nie jest stosowane. Kolejny raz powtórzę, że montaż folii na deskowaniu nie ma żądnego merytorycznego uzasadnienia (ja z takim się jeszcze nie spotkałem). Zwis folii pomiędzy krokwiami nie jest żadną wadą a wręcz przeciwnie zaletą, gdyż spływająca woda nie styka się z kontrłatami i nie następuje jej podciąganie skutkujące przeciekami. Folie wysoko paroprzepuszczalne mają tylko jedną zaletę przepuszczają parę wodną. Jest to jednak połowiczna zaleta gdyż przepuszczają tą parę w obie strony! Powszechność stosowania folii jest uwarunkowana następującymi przesłankami:
- tańsze rozwiązanie niż deskowanie/OSB i papa,
- łatwość montażu,
- łatwa możliwość zwentylowania warstwy izolacji cieplnej (dość istotna zaleta w skomplikowanych dachach).
W przypadku jednak gdy ktoś decyduje się na montaż folii na pełnym deskowaniu powinien w moim przekonaniu zadbać o szczelinę wentylacyjną i bezwzględnie zastosować specjalną taśmę uszczelniającą pod kontrłaty. Pozdrawiam.



banita1985 - 24-03-2010 08:34
Witam, jestem nowym uczestnikiem forum i studentem Budownictwa. Brak mi doświadczenia i mam pytanie: Czy przy pełnym deskowaniu potrzebne są kołki dystansowe pomiędzy deskami a krokwiami/ociepleniem aby była szczelina wentylacyjna? Jeśli tak, to czy mają one charakter kkontrłat przybijanych w osiach krokwi?? Prosiłbym o pomoc (egzamin nagli :( ) Pozdrawiam serdecznie



Andrzej Wilhelmi - 24-03-2010 23:42
Nie ma sensu nadbijanie krokwi lepiej od razu zastosować wyższe krokwie. Czasami stosuje się listwy dystansowe mocowane do spodu desek równolegle do krokwi. Pozdrawiam.



Kasia i Michał - 12-04-2010 20:18
Szanowny Panie Andrzeju.
Skutecznie przestraszony przez szwagra układaniem folii na dachu (że się brudzi i później nie przepuszcza niczego), udałem się do mojego budowlańca.
Dom będzie parterowy, ze stropem żelbet (z wyłączeniem salonu i garażu gdzie będzie podwieszany). Majster upiera się na folię przynajmniej tam gdzie będzie lekki strop.
Co Pan na to? Osobiście nie widzę potrzeby rozdzielania i wszędzie chciałbym zrobić pełne deskowanie i położyć jakąś dobrą papę (zastanawiam się na Fel'x icopala, ale to nowość), zostawić szczelinę wentylacyjną pod deskowaniem i rozszczelnienie u szczytu.
Pozdrawiam



lukasza - 16-04-2010 16:18

Szanowny Panie Andrzeju.
Skutecznie przestraszony przez szwagra układaniem folii na dachu (że się brudzi i później nie przepuszcza niczego), udałem się do mojego budowlańca.
Dom będzie parterowy, ze stropem żelbet (z wyłączeniem salonu i garażu gdzie będzie podwieszany). Majster upiera się na folię przynajmniej tam gdzie będzie lekki strop.
Co Pan na to? Osobiście nie widzę potrzeby rozdzielania i wszędzie chciałbym zrobić pełne deskowanie i położyć jakąś dobrą papę (zastanawiam się na Fel'x icopala, ale to nowość), zostawić szczelinę wentylacyjną pod deskowaniem i rozszczelnienie u szczytu.
Pozdrawiam
nie rozumiem problemów majstrów. Za folię i niepełne deskowanie biorą mniej kasy a za pełne z papą więcej. Więc co im do tego co wybraliście? Zapłacicie więcej i będzie. Z doświadczenia widzę, że na budowie trzeba upraszczać prace jeśli się tylko da - mniej błędów. Zróbcie całość w jednej technologi!
Ja osobiście jakbym budował od razu cały dach z kryciem dachówki to bym się poważnie zastanowił z racji oszczędności finansowych nad niepełnym deskowaniem i folią. Jednak dach robię na dwa etapy (dachówka rok później) to postawiłem na pełne deskowanie i papę (NordBiutmie - ciekaw jestem opinii o tej papie). Uważam, że jest to dużo lepsze rozwiązanie od foli jednak droższe i wymagające dokładności i robieniu wentylacji.



Kasia i Michał - 20-04-2010 22:04

nie rozumiem problemów majstrów. Za folię i niepełne deskowanie biorą mniej kasy a za pełne z papą więcej. Więc co im do tego co wybraliście? Zapłacicie więcej i będzie. Z doświadczenia widzę, że na budowie trzeba upraszczać prace jeśli się tylko da - mniej błędów. Zróbcie całość w jednej technologi!
Ja osobiście jakbym budował od razu cały dach z kryciem dachówki to bym się poważnie zastanowił z racji oszczędności finansowych nad niepełnym deskowaniem i folią. Jednak dach robię na dwa etapy (dachówka rok później) to postawiłem na pełne deskowanie i papę (NordBiutmie - ciekaw jestem opinii o tej papie). Uważam, że jest to dużo lepsze rozwiązanie od foli jednak droższe i wymagające dokładności i robieniu wentylacji.
Kwestia jest taka, że majster chce zrobić tak by wg niego było dobrze. Wartość robocizny została ustalona wcześniej, więc wybór nie ma znaczenia kasowego. Majster chce zrobić pełne deskowanie z folią ("bo nie wiadomo co z tą folią będzie") jednocześnie upierając się na folię. Nie rozumiem o co mu chodzi, bo skoro nie wiadomo co będzie ... itd. Nie jest to dla mnie także kwestia kasy, po prostu chcę mieć spokój na lata.



lukasza - 21-04-2010 19:04
też miałem majstra co chciał mi położyć folię zamiast papy! (na pełnym deskowaniu). Miała być to jakaś folia, która leży już gdzieś na dachu 7 lat, ale nie chciało mi się tego dachu oglądać. Taką folię raczej łatwiej się kładzie niż papę, więc myślę, że na tym majstrowi zależy. I tyle w temacie.



hisroyal - 03-05-2010 00:45
@Andrzej Wilhelmi

Panie Andrzeju

Bardzo proszę o radę. Remontuję stary dom. Dach dość skomplikowany: koperta, lukarny, kawałki masandrowe, kominy itd. Oryginalnie łaty były przybite bezpośrednio do krokwi i na to karpiówka - żadnej innej izolacji. Postanowiłem zagospodarować poddasze: ocieplić, odeskować i na to papa. Proszę odnieść się do 2 propozycji:
1) Jedna z osób na tym forum proponowała takie rozwiązanie: folię wysokoparoprzepuszczalną na krokwie, na to kontrłaty, deskowanie, papa, kontrłaty, łaty, dachówka. Ponieważ moje krokwie mają 15 cm pasowałoby mi to rozwiązanie bo można wełne dosunąć do folii wykorzystując całą wysokość krokwi. Co Pan sądzi o tym rozwiązaniu?
2) Już ktoś pytał o to na tym forum, ale nie otrzymał wyczerpującej odpowiedzi. Jak poradzić sobie przy dachu kopertowym z obiegiem powietrza pomiędzy wełną i deskami? Bardzo proszę o w miarę dokładne instrukcje.

Pozdrawiam
hisroyal



MistrzJan - 03-05-2010 16:02
ad.1 Folia pod deski niepotrzebna , reszta dobrze. ad.2 Można wiercić otwory na skos do osi belki kalenicowej , gdzie trzeba przeciąć papę i nakryć siatką lub taśmą kalenicową. Pozdrawiam Jan.



hisroyal - 03-05-2010 21:05

ad.1 Folia pod deski niepotrzebna , reszta dobrze. ad.2 Można wiercić otwory na skos do osi belki kalenicowej , gdzie trzeba przeciąć papę i nakryć siatką lub taśmą kalenicową. Pozdrawiam Jan. Tak sobie myślę, że rozwiązanie z kontrłatami przybitymi do krokwi i dopiero na to deskowanie w moim przypadku naprawdę byłoby idealne. Wystarczyłoby przecież nabić na krokiew nie jedną długą kontrłatę, a kilka odcinków - zostawiając pomiędzy nimi odstępy. W ten sposób obieg powietrza na całej połaci pomiędzy deską a ociepleniem byłby zapewniony.

Trochę jednak za późno wszedłem na to forum i już jest za późno na zastosowanie tego sposobu. Dach mam już odeskowany - deska bezpośrednio do krokwi - ekipa uwinęła się szybko. I co teraz? Mówiąc szczerze trochę mam opory przed wierceniem otworów w krokwiach. Krokwie maja wysokość 13 (to takie pomocnicze, podtrzymujące) oraz 15-17 te główne np. narożnikowe. Zostawiłem oryginalne krokwie z 1920 roku bo były w bardzo dobrym stanie. Obawiam się, że wiercenie zanadto by je osłabiło. Tym bardziej, że musiałbym je nieźle poszatkować - mój dach ma tak skomplikowany kształt, że mnóstwo w nim np. takich trójkątnych martwych pól, gdzie musiałbym nie tylko wiercić otwory wyjściowe ale i wejściowe.

Myślę, że po prostu między krokwie włożę płyty wełniane o grubości 8 cm, zostawiając w ten sposób co najmniej 5cm odstęp do deski. Jak się to wszystko porozsycha to mam nadzieję że samo się przewentyluje przez szpary między deskami. Co specjaliści na to?

Pod krokwie 10-15 cm wełny i przynajmniej wszystko będzie równomiernie ocieplone. No i oczywiście paroizolacja.



MistrzJan - 04-05-2010 09:23
To przynajmniej otwory w desce w samych narożnikach. Jan.



hisroyal - 05-05-2010 18:44

To przynajmniej otwory w desce w samych narożnikach. Jan. Dziękuję za podpowiedź.



phans - 14-05-2010 09:30
Czy na pełne deskowanie dachu można zastosować deski 19mm? Dlaczego stosuje się 25mm a nie 19mm? Płyty OSB stosować można o wiele cieńsze 10-12mm.



jesionki - 17-05-2010 10:56
Witam!
Panowie mam dylemat, a mianowicie:
Dach wykonany z pełnego deskowania, na tym membrana MDM Aquatec 150T i dachówka ceramiczna. Jestem na etapie ocieplenia dachu i tu mam problem. Czy stosując mębramę otwartą dyfuzyjnie, wodoszczelną Aquatec 150T jest potrzeba robienia szczeliny wentylacyjnej między wełną i deskami? Dyfuzja pary wodnej będzie następowałą z wełny między deskami pod dachówki, a tam jest wentylacja na grubość kontrłat.
Wkładam między krokwie 15cm wełny Isover Unimata i krzyrzowo drugą jej warstwę 15cm i powiem szczerze, że jest problem z wykonaniem tej szczeliny a chciałbym dach wykonać tak, żeby nie mieć później problemów.
Proszę o odniesienie się do powyższego problemu. Proszę o poważne wypowiedzi.
Pozdrawiam i z gówy dziękuję !



panfotograf - 17-05-2010 11:20
Pełne deskowanie pomimo pewnych zalet ma dwie wady:
- sporo kosztuje
- poważnie utrudnia (lub wręcz uniemożliwia) usuwanie wilgoci z ocieplenia (wełny).

Membrana jest paroprzepuszczalna - papa na deskach NIE

P.S. ja mam bez deskowania



jesionki - 17-05-2010 14:14

Pełne deskowanie pomimo pewnych zalet ma dwie wady:
- sporo kosztuje
- poważnie utrudnia (lub wręcz uniemożliwia) usuwanie wilgoci z ocieplenia (wełny).
http://forum.muratordom.pl/images/icons/icon8.png
Membrana jest paroprzepuszczalna - papa na deskach NIE

P.S. ja mam bez deskowania
Sorki wielkie panfotograf ale z Twojej wypowiedzi nic nie wynika, a prosiłem o poważne rady!!! Nie doczytałeś chyba. Mam pełne deskowanie i membranę Aquatec 150T.
Uniemożliwia odparowanie papa przybita na deski, a nie deski, bo one mają przerwy takie że palce nieraz się zmieszczą.



panfotograf - 17-05-2010 14:36
Sorki wielkie Jesionki, ale nie odpowiadałem na twoje pytanie, tylko na temat tego wątku: PEŁNE DESKOWANIE DACHU



jesionki - 17-05-2010 14:52

Sorki wielkie Jesionki, ale nie odpowiadałem na twoje pytanie, tylko na temat tego wątku: PEŁNE DESKOWANIE DACHU Rozumię OK.
Panie Andrzeju mógłby się Pan odnieść do podniesionego problemu przewietrzania przy membranie i deskowaniu?
http://forum.muratordom.pl/showthrea...=1#post4120175



jesionki - 19-05-2010 08:33

Witam,

Widzę, że jestem kolejną osobą, która stanęła przed dylematem - deski+papa czy deski+membrana.

Wydaje mi się, że nikt nie potrafi podać jednoznacznej odpowiedzi co jest lepsze.
Pewnym jest, że folia jest krócej na rynku niż papa i jest rozwiązaniem mniej sprawdzonym niż papa.
Są też tacy nadgorliwcy, którzy robią dwie wartswy papy termozgrzewalnej na deskowaniu.

Jeną z membran, które mi polecono jest TYVEK PRO - cena 5 zł brutto mkw.
Porównywalnie z papa.....

pytanie co wybrać??????????????????????????
W marcu 2009 r. położyłem na pełne deskowanie membranę Aquatec 150T i dachówke ceramiczną. Stało to sobie do teraz, sprawdziłem czy nie ma przecieków i przystąpiłem do ocieplania wełną Isower Unimata 2 x 15cm.
POwiem tak, memmbrana jest gruba, bardzo wytrzymała, szczelna i co najważniejsze oddycha (przepuszcza parę wodną do góry), a nie przepuszcza wody. Jest to produkt trójwarstwowy z filmem, który powoduje przenikanie pary tylko w jedną stronę!!! Problem polega na tym, że trzeba ją po położeniu na dach przykryć dachówką lub innym pokryciem wierzchnim do 3 miesięcy.


A skąd ta pewność, że nie szkodzi to folii? Ile dobrych desek z budowy nadaje się na dach? Więc co to są za argumenty? Jak dotąd nie spotkałem żadnego merytorycznego uzasadnienia stosowania desek pod folię. Pozdrawiam. Deski zapobiegają (merytorycznie) zwieszaniu się membrany (nie folii bo to nie ta półka) w momencie, gdy pod dachówkę zawieje śnieg i na wiosnę zacznie topnieć. W wyniku tego powstają takie torby, prowadzące niejednokrotnie do rozszczelnienia dachu.
Uważam, że jest to bardzo fajne rozwiązanie łączące zalety obu systemów - deska + papa i folia na krokwie.



teodor666 - 29-06-2010 22:21
Witam serdecznie
to mój pierwszy post dlatego proszę o wyrozumiałość
moje pytanie kieruje do doświadczonych forumowiczów
dodam ze przeczytałem ten temat od początku do końca i pojawiło się u mnie kilka wątpliwości

z moją budową jestem przed etapem wiąźby
oto poszczególne warstwy które zaproponował moj wykonawca i część z nich jest juz zrobiona konkretnie pkt 1 i 2
dodam ze wiąźba jest juz wycieta mam deski na pelne deskowanie , nie mam membrany łat i kontrłat nie zamierazalem montowac wiec tez ich nie mam - za to mam spore watpliwości

1. poddasze uzytkowe - nad poddaszem strop betonowy a na nim bedzie wykonany izolacja styropian i wylewka
2.skosy betonowe -
3 krokwy 16 cm pomiedzy nie 15 cm wełny
4 deski - pelne deskowanie
5 membrana
6 blachodachówka

i teraz moje wątpliwosci
1pomiedzy wełną a deskami zostanie 1cm szpary czy to nie za malo i jak to rozwiazac - krokwy są juz wyciete
2czy blacodachówke mozna przymocowac bezposrednio do desek bez uzycia lat i kontrłat czy nic sie nie stanie membranie ? czy zastąpic membrane papą?
3 czy pomiedzy betonowym skosem a wełną umieszczoną pomiędzy krokwiami nalezy dać jeszcze jakąś folie lub membrannę

bardzo proszę o szybką odpowiedź
pozdrawiam